Drezno: niemiecka Florencja

Pewnego słonecznego dnia w super-lipcu 2006 wybrałem sie z Magdeburga, gdzie obecnie mieszkam i pracuję, do Drezna. Moi wschodnioniemieccy koledzy z pracy zachęcali mnie już od dawna do zwiedzienia tego miasta, które znacznie się zmienilo po Zjednoczeniu Niemiec. Jedyną barierą w porozumiewaniu się z mieszkancami landu Saksonii, którego stolicą jest Drezno, jest ich dialekt. Nawet ten kto dobrze zna niemiecki i mieszka w Niemczech, może miec lekkie problemy w porozumiewaniu się... :-)  Podobnie jak w Bawarii.
Przed zwiedzaniem saksońskiej metropolii warto sobie przypomnieć, ze została ona przed koncem 2. wojny kompletnie zniszczona przez naloty brytyjskie. Na szczęście prawie całe Stare Miasto zostało odbudowane, tylko tu i ówdzie widać jeszcze pozostałości byłego NRD… (np. budowla w samym centrum przypominajaca byly parlament NRD we wschodnim Berline: “Palast der Republik”).

Wycieczkę po mieście należy rozpocząć od barokowej budowli “Zwinger”, która była siedzibą księcia  Friedricha Augusta I.,  zwanego “Mocnym”.  Dzisiaj to galeria i muzeum. Na dziedzińcu odbywają się latem koncerty muzyki poważnej na wolnym powietrzu. 
Za “Zwinger” znajduje sie następna piekna budowla barokowa: Opera Semper, znana w Niemczech z reklamy piwa “Radeberger”. Z placu przed operą można dojsc do promenady nad rzeką Elbą, wzdłuż której znajdują sie liczne muzea, stare biblioteki, kościoly i galerie.

Najnowszą atrakcją Drezna jest niedawno odbudowany z ruin wojny kościół “Frauenkirche”, majestatycznie tronujący swoją ogromną kopułą ponad miastem. Plac przed światynią został zabudowany historycznymi budowlami, co nadaje temu miejscu szczególny charakter. W środku można zobaczyć pozłacane kopuły, sufity z malowidłami, przepiękny ołtarz. 
W pobliżu tego kościoła znajdują się małe placyki, które zachęcają swoimi knajpkami i restauracjami  do zrobienia przerwy na posiłek. Stamtąd można dojść do glównego deptaku, na którym znajdują sie liczne sklepy i galerie handlowe.

Jednym zdaniem: Drezno jest miastem wartym zobaczenia! Trzeba dodac, ze Land Saksonia jest w tej chwili najmocniejszym gospodarczo we wschodnich Niemczech. Drezno i Lipsk odgrywają tutaj najwiekszą rolę.

Z Drezna można wybrać się jeszcze w kierunku miasta Pirna (ok. 30 km), w region “Szwajcarii Saksonskiej”, który przypomina góry stołowe w Polsce. Na zwiedzanie tego regionu nie miałem jednak za dużo czasu, więc zdecydowalem sie na Miśnię (Meissen), znanego jeszcze w NRD z produkcji porcelany. (ok. 20 km. od Drezna). Miasto zostało zbudowane na wzgórzu. Na jego szczycie tronuje katedra, a kręte uliczki prowadzą z glównego placu u stóp wzgórza do wspomnianej katedry. Wchodząc na szczyt można spotkać po drodze liczne knajpki i kawiarenki.  Miasto to, podobnie jak prawie wszystkie w byłym NRD jest prawie kompletnie odrestaurowane. 
A więc zapraszam do odwiedzenia tego zakątku Niemiec. Kto zna niemiecki zdziwi się jacy ludzie są tutaj sympatyczni i chętni do pomagania obcym, wbrew wszystkim negatywnym wiadomościom z byłego NRD! 

Rafał

Fotoreportaż z Drezna