Publikacja z tygodnika FAKTY (19.03.2004)  www.fakty.de
Śnieg w Katalonii
Na narty do Hiszpanii? Ze zdziwieniem patrzyli na mnie znajomi przed wyjazdem na odległy Półwysep Iberyjski, który kojarzy nam się przede wszystkim z rozpalonym słońcem, gorącymi plażami i morzem. Brzmiało to co najmniej dziwnie, a przynajmniej dosyć egzotycznie. Tym razem "zdradzając" alpejskie stoki wybrałem
się poszusować nieco dalej, bo aż w katalońskie Pireneje. Chciałem zakosztować
i sporóbować czegoś innego. I mówiąc szczerze - nie zawiodłem się. To góry warte odkrycia!
Choć w Hiszpanii nie wynaleziono nart i sporty zimowe nie są tak popularne jak w Alpach, to nie brakuje tutaj miejsc, które potrafią zaspokoić oczekiwania narciarzy. Znajduje się tu 29 stacji narciarskich i ponad tysiąc kilometrów tras zjazdowych i nartostrad.
Od Sierra Nevada w Andaluzji po Pireneje, oddzielające Półwysep Iberyjski od Francji. Wszystkie stacje narciarskie posiadają nowoczesną infrastrukturę i oferują zakwaterowanie
i inne atrakcje właściwie na każdą kieszeń.Najczęściej odwiedzane ośrodki położone są w niedalekiej odległości od stolicy Katalonii - Barcelony. Najmilsze zaskoczenie sprawił ośrodek narciarski "La Molina". Jest jednym z najlepszych i najbardziej popularnych miejsc „Szlak romański” może być hiszpańską odmianą „Aprés Ski”.wśród narciarzy odwiedzających Pireneje, a zarazem to najstarszy kurort narciarski w całej Hiszpanii. Dzięki systemowi połączonych tras i wyciągów z sąsiadującym ośrodkiem "Masella" tworzy dużą stację narciarską o nazwie "Alp 2500" (nazwa niekoniecznie musi kojarzyć się nam z Alpami), w której możemy przemieszczać się i jeździć w zachwycającym
terenie narciarskim. Posiada niemalże 115 kilomterów tras zjazdowych pośród hal i lasów iglastych, w otoczeniu imponujących szczytów liczących ponad 2500 m.n.p.m. Jednak najciekawsze i najbardziej zróżnicowane trasy znajdują się po stronie ośrodka "Masella". Jest to druga stacja narciarska w Pirenejach pod względem wielkości przewyższenia.
Wszystkie stoki i trasy dzięki systemowi sztucznego naśnieżania są doskonale utrzymane, a najdłuższa z nich liczy ponad 7 kilomterów. Poza strefą wyciągów istnieje możliwość uprawiania narciarstwa terenowego (cross-country skiing, jazda w głębokich
śniegach). Rozległe stoki narciarskie, wspaniałe tereny i niezwykłe widoki to największe zalety ośrodka "Alp 2500". Najbardziej godną polecenia jest trasa prowadząca ze szczytu "La Tosca"(2537 m.n.p.m.) do dolnych stacji wyciagów "Pla de Masella" na wysokości 1600 m.n.p.m. Amatorów nart nie rozczaruje także ośrodek narciarski "Boí Taüll", położony
142 kilometry na północ od miasta Lleida. Niestety sam przejazd licznymi serpentynami do górskiej miejscowości może przyprawić nas o zawrót głowy. System kilkudziesięciu
krzesełkowych wyciągów narciarskich w "Bo Taüll" sięga do 2750 m n.p.m. Na tej wysokości nie ma lasów, tereny narciarskie są bardzo rozległe. Można zjeżdżać dosłownie z zamkniętymi oczami rozkoszując się uczuciem swobodny. Trasy zjazdowe
mają zróżnicowany stopień trudności: od przeznaczonych dla początkujących do bardziej Dolna stacja wyciągów narciarskich w Boí Taüll.wymagających narciarzy. Najciekawsze z nich prowadzą ze szczytu "Cota Maxima" oraz "Balcó del Cerbí". Wszystkie z nich łączą się ze sobą w miejscu, gdzie znajdują się dolne stacje wyciągów - w położonym na wysokości 2020 m.n.p.m. "Pla de Vaqeues". "Boí Taüll" oferuje w sumie 42 kilometry tras zjazdowych (8 czarnych, 24 czerwone i 5 niebieskich), które obsługuje 17 wyciagów. Kiedy nadchodzi chwila, aby odpiąć narty i zdjąć buty warto pomyśleć o "Aprés Ski", ale niekoniecznie wzorem alpejskich kurortów - w barze czy restauracji. Wybierzmy się na przykład na zwiedzanie wspaniałych zabytkowych kościołów i klasztorów, położonych na tzw. "Szlaku Romańskim", przypominającym o przeszłości, kiedy to Rzymianie zaczęli się osiedlać na Półwyspie Iberyjskim.Wyjątkowo miłym przeżyciem jest wyjazd do ośrodka narciarskiego "Vall de Núria", położonego tuż przy samej granicy hiszpańsko - francuskiej.
Dotrzeć można tutaj jedynie górskim pociągiem, którego trasa przebiega wzdłuż uroczej doliny, przez liczne tunele ze stacją końcową w okolicach niewielkiego jeziora i olbrzymiego sanktuarium Matki Bożej z Núrii wzniesionego w XI wieku, w miejscu gdzie rzekomo znaleziono wizerunek Najświętszej Marii Panny. Matka Boża z Núrii, która ma obdarzać płodnością jest także patronką pirenejskich pasterzy, a imię Núria jest wyjątkowo popularne w całej dolinie. Choć wyciągów jest tutaj zdecydowanie mniej niż w innych odwiedzanych stacjach narciarskich i trasy są przeznaczone raczej dla narciarzy początkujących i średniozaawansowanych. "Vall de Núria" to ośrodek rodzinny, odpowiedni przede wszystkim dla tych, którzy pragną połączyć sport i relaks w otoczeniu wspaniałych gór i przyrody. 7 kilometrów tras i 4 wyciągi pozwalają na wyjazd na maksymalną wysokość 2252 m.n.p.m. Mimo doskonałych warunków narciarskich zdecydowałem na chwilę odpiąć narty i w towarzystwie katalońskiego przewodnika wypróbować spacer w "rakietach" śnieżnych. Podczas wyprawy z "rakietami" w poszukiwaniu pozostawionych na śniegu przez zwierzęta śladów, podziwiam zapierające dech w piersiach widoki Pirenejów, słysząc jedynie skrzypiący pod nogami śnieg i odczuwając coraz bardziej przypiekające nawet na tej wysokości słońce.Kiedy już na dobre nasycimy się widokami Pirenejów i szusowaniem po Tutejsze stoki zachwycą nie tylko narciarzy, ale także amatorów snowboardu.zaśnieżonych stokach możemy na przykład pojechać do położonej na południe Barcelony - stolicy hiszpańskiej prowincji - Katalonii. To miasto cennych zabytków sztuki gotyckiej i "art nouveau", wspaniałych muzeów Picassa i Miró i przede wszystkim miasto pełne oryginalnych budowli Antonio Gaudiego w tym jego dzieła życia - La Sagrada Familia. Sercem i wizerunkiem Barcelony są Las Ramblas - eleganckie bulwary pełne kawiarenek, sklepów, restauracji, ulicznych straganów z osobliwościami, i ... tysięcy ludzi. To tu zbiera się całe miasto aby kibicować za swoją drużyną piłkarską i aby świętować jej zwycięstwo. Na każdym kroku spotkamy w Barcelonie palmy i drzewa cytrusowe. Właściwie przy odrobinie szczęścia można tego samego dnia jeździć na ośnieżonych zboczach i opalać na plaży. Na zachętę do odwiedzenia hiszpańskich stoków warto także dodać, że ceny w Pirenejach są nieco niższe niż w ośrodkach alpejskich. Najtańszy jednodniowy karnet na korzystanie z wyciągów kosztuje już około 25 Euro. Tańsze są również noclegi w różnego rodzaju pensjonatach i hotelach.
Katalońskie Pireneje oprócz Hiszpanów upodobali sobie również Francuzi. Dlaczego? Bo jest dużo taniej niż u nich. Warto pójść w ich ślady w poszukiwaniu nowych, niepowtarzalnych
tras do uprawiania białego szaleństwa.

TEKST I ZDJĘCIA:
SEBASTIAN WIECZOREK