Publikacja z tygodnika FAKTY (19.02.2005)  www.fakty.de
Rendez-vous z Paryżem

Paryż zawsze wart był podróży - to stare przysłowie jest dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej. Ujrzeć słynną wieżę Eiffla czy bazylikę Sacré Ceur, wstapić do katedry Notre-Dame, przespacerować się słynnymi Champs-Elysées, stanąć przy Łuku Triumfalnym czy też poczuć rytm i atmosferę Moulin Rouge? Któż o tym nie marzył. Oto jest Paryż!

Paryż jest niezwykle romantyczny. To miejsce dla pisarzy, poetów, ale i dla zakochanych. Paryż to miejsce gdzie znajduje się centrum mody europejskiej, kultury, zabytków i miłości. Gwiaździste place, przestronne aleje, cudowne parki, bulwary zaciszne uliczki, tworzą niepowtarzalną atmosferę znaną z literatury i filmów. Paryż to chrupiące bagietki i puszyste bułeczki. O tym, że francuska stolica kojarzy się z wieżą Eiffla nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Światowej sławy symbol Paryża, żelazny gigant mający 300 metrów wysokości został postawiony z okazji wystawy światowej w 1889 roku. Całkowita jej waga wynosi 7.300 ton. Wieża posiada trzy poziomy. Pierwszy znajduje się na wysokości 57 metrów. Mieszczą się tu sklepy z pamiątkami, restauracja, kawiarnia, bar, kino, a nawet poczta. Stąd schodami można wejść na drugi poziom, który znajduje się na wysokości 130 metrów. Na drugim poziomie można znaleźć sklepy, galerie i restaurację. Z poziomu trzeciego (na wysokości ok. 300 metrów) rozciąga się wspaniały, panoramiczny widok na miasto i okolice. Ten, kto nie chce korzystać z windy, może dostać się na trzeci poziom pokonując 1710 stopni. Malowanie wieży (odbywa się co siedem lat) wymaga 40.000 godzin pracy i 45 ton farby. W szczególnie gorące dni na skutek rozszerzania się metalu wieża podwyższa się aż o 15 centymetrów. Chyba trudno wyobrazić sobie tutejsze niebo bez tej powietrznej piramidy. Perła paryskiej architektury - katedra Notre-Dame z dwoma
wieżami wysokimi na 69 metrów przyciąga licznych turystów. Stanowi ona duchowe centrum stolicy, gdzie są przyjmowani przez dostojników Kościoła królowie i przywódcy
państw. Z Katedrą Notre-Dame związanych jest wiele wydarzeń z historii Francji. Również z artystycznego punktu widzenia stanowi ona bardzo ciekawy obiekt. Jest symbolem architektury swojej epoki. Na zewnątrz katedry, w północno-zachodnim rogu, znajduje się liczące 387 schodów wejście na wieżę, z której roztacza się wspaniały widok na miasto. Zwiedzając Paryż nie możemy ominąć słynnego Luwru, gdzie dane nam będzie odkryć znaczną część historii Francji. Ta dawna rezydencja królów Francji, stała się po Rewolucji
Francuskiej jednym z najbogatszych muzeów świata. Zostały w nim zgromadzone arcydzieła sztuki światowej. Możemy w nim obejrzeć ponad 200 000 dzieł, z których trzy są słynne na całym świecie: Mona Lisa, Wenus z Milo, Nike z Samotraki. Muzeum posiada 3 wejścia. Wejście główne prowadzi przez szklaną piramidę, która została wzniesiona na Dziedzińcu Napoleona. Główna piramida o wysokości 20 metrów, przykrywa nowe podziemne wejście do muzeum. Światło słoneczne przenika szklaną piramidę, oświetlając jej wnętrze.Paryski Plac Zgody (Place de la Concorde) jest niewątpliwie największym i chyba najefektowniejszym placem Paryża. Z Place de la Concorde widzimy Pola Elizejskie i wielki Łuk Triumfalny, a na południe - Palais Bourbon - siedzibę Zgromadzenia Narodowego - parlamentu Francji. Podczas rewolucji francuskiej na środku placu stała gilotyna. Zginęli na niej Ludwik XVI, Maria Antonina, księżna du Bary, Danton i Robespierre. W tym miejscu znajduje się dzisiaj mający 3.300 lat Obelisk z egpiskiego Luksoru, wysoki na 27 metrów.Warto wybrać się w okolice Hôtel des Invalides (Pałacu Inwalidów), który został wybudowany w drugiej połowie XVII wieku, przez Ludwika XIV jako przytułek dla weteranów wojennych, a także jako pomnik własnej chwały. Wkrótce po ukończeniu przyjął 6.000 pensjonariuszy. Część szpitalna przetrwała do dziś w jednym z pawilonów. Obecnie w pałacu mieszka około 100 weteranów. Tu, nieopodal w kościele Dôme des Invalides, w sześciu trumnach umieszczonych jedna w drugiej, spoczywa cesarz Napoleon Bonaparte. Jego szczątki zostały sprowadzone tu w roku 1840 z Wyspy Świętej Heleny, na której zmarł na wygnaniu.Słynne paryskie Pola Elizejskie cieszą się sławą najpiękniejszej ulicy świata. Avenue des Champs-Elysées rozciągają
się na długość 2 kilometrów i szerokość 71 metrów. W części wschodniej bulwaru znajduje się m.in. oficjalna rezydencja prezydenta Francji. Po środku Pól Elizejskich znajduje się Place de l’Étoile (plac Gwiazdy) nazywany oficjalnie od 1970 roku - Placem Charles’a de Gaulle’a, gdzie stoi wielki Łuk Triumfalny. "Wielki" to właściwe słowo w odniesieniu do Łuku. Jest to największy (szeroki na 45 metrów i wysoki na 49 metrów) pomnik tego rodzaju na świecie. Budowę jego rozpoczęto w 1806 roku na polecenie Napoleona Bonaparte, aby uczcić bitwę pod Austerlitz - największe zwycięstwo Napoleona. Swoje kroki skierujmy również do dzielnicy Montmartre. Wejść tam trzeba ponad 130 metrów w górę, aby podziwiać bazylikę Sacré Coeur z 20-tonowym dzwonem Savoyarde. Zobaczyć można kościółek Św. Piotra i dojść do Placu du Tertre, który jest dzisiaj rodzajem malarskiej giełdy na wolnym powietrzu. Będąc w Paryżu musimy koniecznie ulec pokusie wieczornego Paryża i poczuć atmosferę typowych francuskich kawiarni i barów. Do najbardziej "gorących" miejsc należy Plac Pigalle oraz pobliski Plac Blanche ze słynnym kabaretem Moulin Rouge. Wiatrak na jego dachu nawiązuje do historii klubu, który przeształcony został w 1890 roku z dawnego młyna. Nie ma najmniejszego problemu z przemieszaniem się po Paryżu. Do naszej dyspozycji oprócz autobosów i szybkiej kolei miejskiej RER jest także słynne paryskie metro, które od czasu wybudowania pierwszej linii w 1900 roku, obecnie posiada 14 innych linii i 372 stacje umożliwiają przemieszczanie się w podziemiach stolicy poprzez 200 kilometrów linii, w wagonach, które są regularnie unowocześniane.
Trudno wymienić wszystkie atrakcje Paryża. Francuska metropolia, stolica romantyczności i wytworności, jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc na świecie. Kto raz go odwiedzi, ten do niego wraca, gdyż zauroczenie miastem nie mija. Każda wizyta w mieście nad Sekwaną na zawsze pozostawia niezapomniane wrażenia, o czym przekonałem się wielokrotnie.

TEKST I ZDJĘCIA:
SEBASTIAN WIECZOREK