Publikacja z tygodnika "TYDZIEŃ" Nr.1 z 6.01.2006
Smaki Trydentu

Lasagne, tortellini, maccheroni, risotti, polenta, salami, szynki, to smaki, które sprawiły, że włoska kuchnia stała się wielka i znana. Znajdujący się w samym sercu Alp Trydent jest w ostatnich latach wyjątkowo modny wśród Polaków. Piękne tereny narciarskie, stosunkowo niskie ceny i oczywiście wyśmienita tutejsza kuchnia to powody, dla których Polacy upodo bali sobie włoskie góry do uprawiania "białego szaleństwa". Ale nie tylko.

Już sama nazwa może być bardzo obiecująca: "Val di Sole - Dolina Słońca". Położona w zachodniej części Trydentu pomiędzy znanym jeziorem Garda i Południowym Tyrolem, wśród lodowców Adamello, Presanella, Cevedale i malowniczych Dolomitów Brenta, dzięki swemu szczególnemu położeniu, cieszy się wyjątkowo sprzyjającymi
warunkami pod względem opadów śniegu i oczywiście nasłonecznienia. 
Osobiście uwielbiam jazdę na nartach we włoskich Alpach, a po nich wyśmienity smak tutejszej kuchni i wina. Śniegowa i kulinarna oferta "Doliny Słońca" wsparta jest wysoką jakością oferowanych miejsc noclegowych - od komfortowych hoteli, gdzie fachowość
gospodarzy jest połączona z ciepłą, rodzinną - trydencką atmosferą, przez nowoczesne rezydencje, które usytuowane są dwa kroki od stoków narciarskich, do licznych apartamentów rozmieszczonych w każdym zakątku "Val di Sole"

Tradycja kulinarna w "Dolinie Słońca" w doskonały sposób łączy włoskie przepisy z tutejszymi daniami regionalnymi i lokalnymi, takimi jak "gnocchi di patate", czyli inaczej kluskami ziemniaczananymi,
"comede" - górskim szpinakiem, "torta di patate" - ciastem
ziemniaczanym i różnego rodzaju zupami. Niezapomniane są również
smaki miejscowych serów: "Kasolet" i "Grana Trentino". A poza tym oliwa z oliwek z Alto Garda i z doliny Valle di Ledro. Trydent to oczywiście pizza. Ale ciekawym doświadczeniem jest smakowanie jej licznych wariantów. 
Faktycznie chyba każda pizzeria w "Dolinie Słońca", oprócz serwowania klasycznych typów pizzy, opracowała własną pizzę stanowiącą "specjalność lokalu". 

Trydent to ziemia bogata w historię, sztukę i kulturę. Nie można pominąć zabytków stolicy. Licznych kościołów, zamków i muzeów. Będać w Trento musimy zobaczyć katedrę San Vigilio, patrona miasta i okazałego zamku Buonconsiglio, siedziby najważniejszego w Trydencie muzeum sztuki starożytnej. Innym powodem do dumy
stolicy jest niewątpliwie wspaniałe zabytkowe Stare Miasto, pod ziemią którego zachowane zostały ruiny starożynego Tridentum. Jeśli w Trento będziemy w grudniu, wybierzmy się koniecznie na tutejszy jarmark bożonarodzeniowy. Polecam również odwiedzenie średniowiecznych zamków. 
Stanowią one niezatarty ślad, jaki pozostawili książęta i panowie, którzy wznieśli tu swoje twierdze - Castel Beseno, Castel Thun, Castel Stenico i skała Arco.
Narciarzy zachwyci przede wszystkim sieć ponad 350 kilometrów tras zjazdowych powiązanych systemem "Dolomiti Superski". Trasy położone są w niezwykłej scenerii Dolomitów, którą można w pełni rozkoszować się z całą rodziną, a przygotowane trasy zjazdowe spełnią wymagania zarówno doświadczonych narciarzy jak i początkujących, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Warto znaleźć się w znanym kurorcie i stacji narciarskiej w Madonna di Campiglio, położonej w uroczej kotlinie na wysokości 1500 m n.p.m w otoczeniu wapiennych Dolomitów Brenta i górujących
w oddali masywów Adamello i Presanella. Tutejsze trasy narciarskie
to istny raj dla narciarzy. Na stokach "Canalone Miramonti" rozgrywany jest każdego roku Puchar Świata w slalomie specjalnym, a dzięki systemowi połączonych tras z Folgarida i Marlilleva można jeździć na nartach w zachwycającym obszarze narciarskim. Oprócz
licznych ośrodków narciarskich w "Val di Sole", w sąsiadującej dolinie Val di Fassa można na nartach przemierzyć panoramiczny szlak wokół masywu Selli, który dla miłośników narciarstwa jest klasyką. Ta narciarska "wycieczka" wśród zachwycających lasów, skalistych szczytów i ośnieżonych terenów liczy sobie w sumie, wliczając wyciągi i trasy, około 40 kilometrów. 

Prawdziwi smakosze będą mogli dać upust swojej pasji, wyszukując
wino odpowiednie na każdą okazję i wybierając wśród wielu win, które Trydent produkuje i eksportuje z ciągle rosnącym sukcesem. Niektóre z win pochodzące z tego regionu znane są na całym świecie, chociażby czerwone Marzemino i Teroldego czy też białe Vino Santo lub Nosiola. 
Trydent uwielbiają szczególnie zimą Polacy, których przybyło w ubiegłym sezonie zimowym prawie 300 tysięcy. Jesteśmy drugą nacją po Niemcach, którzy tak licznie wypoczywają w Dolomitach.
To, co zawsze przywożę do Polski z Trydentu, to tutejsze jabłka, które kupić można również i zimą. "Melinda" to wyśmienita i wyjątkowa odmiana jabłek, które najlepiej rosną i dojrzewają w dolinach "Val di Sole" i w "Val di Non". Kto choć raz spróbował
smaku "Melindy", na pewno to potwierdzi.

Sebastian Wieczorek