Publikacja z tygodnika "TYDZIEŃ"  06.10.2007
Winobranie na Węgrzech rozpoczęte!

Jesienią wszystko na Węgrzech kręci się wokół wina.
Węgry - kraj papryki, wina i termalnych źródeł. Coraz częściej i chętniej odwiedzany przez Polaków, wciąż kryje wiele tajemnic. Bogata kultura, wspaniała kuchnia, malownicze miasteczka, cenne zabytki i przysłowiowa przyjaźń polsko-węgierska tworzą idealną atmosferę wypoczynku.

Węgry to kraina słońca i wina. Tu można skorzystać z unikatowych na świecie leczniczych wód termalnych. Położone wśród malowniczych wzgórz największe w Europie Środkowej jezioro Balaton zachęca do wypoczynku, a tętniący życiem przepiękny Budapeszt dostarczy nawet najwybredniejszym gościom wiele niezapomnianych wrażeń. 
Wszystkim atrakcjom zaś doda pikanterii wspaniała węgierska kuchnia i oczywiście tutejsze wino."Nie ma wina nad węgrzyna!"- słynne staropolskie przysłowie jest ciągle aktualne. Jesienią wszystko na Węgrzech kręci się wokół wina. Trasy winiarskie dają możliwość przyjrzenia się produkcji win, poznania muzeów wina oraz degustacji. A liczne święta i festiwale zapraszają turystów do wspólnego
winobrania i świętowania oraz do wspólnego picia wina. Węgierskie wina mają długą tradycję. Historia niektórych regionów winiarskich,
chociażby regionu Tokaju, sięga aż 290 roku naszej ery. Na Węgrzech znajdują się 22 regiony winiarskie. Liczne węgierskie wina zdobywają nagrody na konkursach międzynarodowych.

We wrześniu warto zatrzymać się na jednym z licznych festiwali wina i szampana.

Zarówno Węgrzy, jak i cudzoziemcy coraz częściej specjalnie wyruszają
w podróż, by osobiście poznać regiony produkcji wina i odwiedzić piwniczki winne. Każdy region posiada swój szczególny rodzaj wina, jak na przykład Egri Bikavér z Egeru, Badacsonyi Szürkebarát z okolic Balatonu, czy też Ezerjó z Mór.Jesienią na wędrówki winiarskie można wyruszyć nad Balaton i połączyć kąpiele w największym jeziorze Europy Środkowej z degustacją wyśmienitych win. Długą tradycję ma trwający do połowy września Festiwal Wina w Balatonfüred.
Właściciele winnic wzdłuż pięknej promenady miasta rozstawiają namioty i przez cały czas oczekują na gości zapraszając ich do degustacji aromatycznych win. Odbywające się we wrześniu w Badacsony nad Balatonem Święto Winobrania kusi licznymi festynami
i paradami. Wino jest ściśle związane ze śpiewem, a bogactwo pieśni śpiewanych przy winie jest niewyczerpane.


Do węgierskich potraw i win słuchamy muzyki cygańskiej.

Szczególną atrakcją jest Europejski Festiwal Pieśni Biesiadnych, który odbędzie się w regionie Villány-Siklós zwanym "Toskanią Węgier". Region winiarski Egeru to oczywiście kolebka najsłynniejszego węgierskiego czerwonego wina Egri Bikavér (Egerska Bycza Krew). Początki uprawy winorośli na tych terenach siegają XI wieku. Miejscowi winiarze najwięcej energii poświęcają na komponowanie Byczej Krwi. Biorąc pod uwagę kilkusetletnią tradycję sposobu przygotowywania tego szlachetnego trunku, w 1997 roku Gmina Miasta Eger zawarła zasady jego produkcji w tzw. Kodeksie Byczej Krwi („Bikavér Kódex”). Istnieje wiele legend mówiących o tym słynnym węgierskim winie. Jedna z nich przywołuje historię pewnego pustelnika żyjącego na górze Eged w pobliżu Egeru. Tym pustelnikiem był święty Egyed, który zginął śmiercią męczeńską z rąk pogan. Jego krew wsiąknęła w zbocze góry, a wino produkowane z winogron rosnących na jego zboczu jest gęste niczym krew męczennika. 


Budapeszt to jedno z piękniejszych miast Europy.

Wino to zasmakowało także dzielnym tureckim bejom, którzy pijąc je nie wahali się złamać surowego prawa muzułmańskiego. Druga legenda mówi o obrońcach zamku egerskiego w czasie najazdu tureckiego.Podczas oblężenia zamku w Egerze, w roku 1552, gdy obrońcy zaczęli wyglądać na bardzo zmęczonych, dowódca zamku István Dobó kazał poić ich czerwonym winem. Wino ściekało po wąsach i brodach obrońców na ich zbroje. Turcy widząc to zaczęli opowiadać, iż jest to bycza krew, którą piją obrońcy by dodawała
im siły. Według legendy to właśnie dlatego udało się obronić zamek przed tureckim najeźdźcą.Niezrównaną i odwieczną sławą cieszy się oczywiście wino z Tokaju. Od niepamiętnych czasów wino to jest uważane za trunek o niezwykłych właściwościach: odnawia siły witalne, wygładza skórę, orzeźwia ciało i ducha, jest cudownym środkiem niosącym zapomnienie, boskim darem harmonijnie łączącym miłość, piękno i radość. Król Ludwik XIV określił wino Tokaj Aszu jako "wino królów-król win". 


Panorama Budapesztu.

Do produkcji wytrawnego i słodkiego wina samorodni oraz Tokaji Aszú tutejsi winiarze od stuleci stosują te same specjalne sposoby. Według legendy mówiącej o winie Tokaji Aszú, w Wielkanoc
1630 roku Laczkó Máté Szepsi ofiarował Zuzannie Lorántffy wino zrobione ze szczepu winorośli, pochodzącego z winnicy Oremus. Mimo iż we wcześniejszych opisach pojawiają się już wzmianki o winie aszú, faktycznie powstanie tokajskiego wina Tokaji Aszú przypisywane jest tej właśnie dacie. W Tokaju przez trzy dni czekają na gości parady, pokazy przyrządów używanych przy produkcji wina oraz degustacje i jarmark sztuki ludowej.Jednym z najważniejszych wydarzeń w węgierskim kalendarzu jest Międzynarodowy Festiwal Wina i Szampana w Budapeszcie. Jest to największe spotkanie przedstawicieli branży winiarskiej, uatrakcyjnione dodatkowo licznymi imprezami kulturalnymi, koncertami i paradą wszystkich związanych z tą branżą. Na tarasie widokowym Zamku Budańskiego odbędzie się Jarmark i Wystawa Wina, winiarze zaprezentują swoje wyroby publiczności. Wysłuchać będzie można wykładów Akademii Wina połączonych z degustacją. Tradycyjna
już parada winiarzy przejdzie przez Most Łańcuchowy na Wzgórze Zamkowe, a w Reducie Peszteńskiej odbędą się specjalne na tę okazję koncerty.
Podczas Gali "Wina i Smaki" najświetniejsze restauracje zaprezentują gastronomiczne specjalności i wina.

Sebastian Wieczorek